Wiele osób uważa, że w zwyczajnych jogurtach, dostępnych w sklepach nie może być żywych bakterii i nie różnią się one przez to od słodzonych deserów, co bierze się z tego, że jogurty takie muszą stać na półkach przez wiele miesięcy. Jak jest naprawdę?

Jest prosty sposób na sprawdzenie, czy bakterie rzeczywiście są w jogurcie. Weźmy łyżeczkę jogurtu i wrzućmy ja do mleka. Jeśli mleko w ciągu kilku godzin skwaśnieje, znaczy to, że bakterie są obecne w wybranym jogurcie i zaczęły się namnażać. Zupełnie inną sprawą jest jeszcze gatunek bakterii i ich walory probiotyczne.Nie każdy szczep bakterii podawany przez producentów produktów mlecznych dostępnych w sklepach ma właściwości probiotyczne. Warto o tym pamiętać, i wybierać szczepy bakterii o prozdrowotnych właściwościach. Aby je rozpoznać można zapoznać się z certyfikatem, który zaświadcza o właściwościach konkretnego szczepu np. na stronie internetowej producenta.